W sobotę, 15 października 2022 r. odbyła się autokarowa pielgrzymka do Kodnia trzech Wspólnot  działających przy naszej parafii: Koła Żywego Różańca,  Legionu Maryi i Akcji Katolickiej, zorganizowana przez księdza Proboszcza Wiesława Kosickiego oraz Panią Prezes Akcji Katolickiej –  Marię Fedor.

Autokar,  z  44  pielgrzymami pod duchowym przewodnictwem księdza Proboszcza, wyjechał spod kościoła  o 7.00 rano, do Kodnia – malowniczej wsi leżącej przy samej granicy, nad Bugiem. Podróż do miejsca docelowego upłynęła  w podniosłej i radosnej atmosferze przy śpiewaniu pieśni maryjnych „Oto dzień, który dał nam Pan…”, „Bądź pozdrowiona…”, Godzinki, „Czarna Madonna”, ”Chwalcie łąki..” oraz słuchaniu  księdza Proboszcza, który pokrótce opowiedział nam  tajemniczą historię obrazu Matki Boskiej Kodeńskiej.

Po przybyciu do Kodnia, około 9.30,  udaliśmy się od razu do Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej, na spotkanie z  Matką Bożą Jedności – Królową  Podlasia zwanej także Matką Boską Gregoriańską lub z Guadalupe. Tu Ojciec przewodnik z zakonu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej opowiedział nam   historię Sanktuarium i otoczonego kultem cudownego obrazu  Matki Boskiej Kodeńskiej (Wizerunek o wymiarach 128 na 223 cm przedstawia Maryję w szatach królewskich z Dzieciątkiem Jezus na lewej ręce i berłem w prawej ręce). Po czym, o godzinie 10.30 rozpoczęła się Msza święta. W trakcie kazania, którego tematem była odpowiedź na pytanie „Jak słowo Boga może czynić pięknym człowieka?” dowiedzieliśmy się, co znaczą w praktyce stwierdzenia „Świadczyć własnym życiem o byciu dobrym chrześcijaninem” oraz: „Słowa uczą, a świadectwa pociągają”. Po mszy Ojciec przewodnik pobłogosławił nas przy relikwiach św. Feliksa papieża. W trakcie błogosławieństwa była możliwość cichej modlitwy, obejścia na kolanach głównego ołtarza oraz złożenia na kartkach osobistych podziękowań i próśb do Matki Bożej Kodeńskiej.

Po mszy nastąpiło spotkanie ze świecką przewodniczką, która oprowadziła nas po terenie Kalwarii Kodeńskiej, ruinach zamku Sapiehów oraz Muzeum ornitologicznym. Zwiedziliśmy też gotycki kościół zamkowy rodu Sapiehów p.w. Świętego Ducha, który dawniej służył jako kaplica zamkowa dla potrzeb rodziny i dworu, a obecnie jest dostępny dla wszystkich wiernych. W świątyni znajduje się  krzyż, a na nim – Jezus Chrystus uśmiechnięty. Przedstawienie uśmiechniętego Chrystusa na krzyżu to  ewenement na skalę naszego kraju albo nawet, jak twierdzą lokalni przewodnicy,  i kontynentu. Oprócz tego niecodziennego wizerunku w kościele  znajdują się jeszcze  dwie inne podobizny Chrystusa, rzadko widywane gdzie indziej –  obraz przedstawiający odbicie oblicza Chrystusa na chuście św. Weroniki oraz kopia obrazu wileńskiego  Chrystusa Miłosiernego.

Na terenie Sanktuarium mieści się również sklep z pamiątkami, w którym można było nabyć różne  dewocjonalia oraz religijne książki, w tym powieść historyczną Zofii Kossak-Szczuckiej „Błogosławiona wina”,  przedstawiającą  losy  cudownego obrazu Matki Boskiej Kodeńskiej. Oprócz strony duchowej pielgrzymi mogli także znaleźć coś dla ciała.  W podziemiach zamkowych były do nabycia różne specjały klasztornej kuchni, a w Domu Pielgrzyma zaserwowano nam smaczny obiad.

Nasz pobyt w Kodniu zakończył się  rozważaniami stacji  Drogi Krzyżowej, pod przewodnictwem księdza Proboszcza Wiesława Kosickiego, na terenie Kalwarii Kodeńskiej usytuowanej w miejscu muru okalającego niegdyś zamek.  Kalwarię tworzy  około stu figur naturalnej wielkości, dłuta Tadeusza Niewiadomskiego z Białej Podlaskiej, przedstawiających Mękę Pańską w 14 stacjach Drogi Krzyżowej. W skupieniu i zadumie, stąpając po szeleszczących liściach we wszystkich jesiennych barwach, rozważaliśmy mękę i śmierć Pana Jezusa.

Z Kodnia przemieściliśmy się autokarem do Jabłecznej,  aby zobaczyć Monastyr św. Onufrego. W trakcie jazdy odmówiliśmy wspólnie Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Monastyr w Jabłecznej  przetrwał już ponad 500 lat i wciąż nieustannie zachwyca swoją niepowtarzalną urodą.

Z  dużym zainteresowaniem wysłuchaliśmy historii tego miejsca, opowiedzianą przez brata zakonnego i zapaliliśmy symboliczne świeczki.

Pobyt w Jabłecznej był ostatnim punktem sobotniej pielgrzymki. W czasie drogi powrotnej odmówiliśmy Różaniec   i śpiewaliśmy pieśni maryjne. Dzięki panu kierowcy Krzysztofowi – szybko i bezpiecznie dotarliśmy  około godziny 19.00 do naszego kościoła parafialnego, umocnieni w wierze i bogatsi o piękne przeżycia duchowe.